Na smuteczki druk 3D – oczywiście okiem Blondynki
Kilka dni temu spotkała mnie tragedia. Odszedł mój Pies, moja ukochana Balbina. Ale co ma wspólnego pies a tym bardziej jego śmierć z drukiem 3D? Otóż okazuje się, że druk 3D może mieć terapeutyczny wpływ na mnie. Uśmiecham się. Każdy z Was, kto kocha zwierzęta choć w połowie tak mocno jak ja, będzie wiedzie wiedział co czuję. Pustka jest nie do opisania. I nie będę o niej pisać. W zaledwie kilka godzin po przykrym zdarzeniu Dowiedz się więcej






